#SzczepimySię - Gmina Trzebnica gotowa na szczepienia  |  Dowiedz się więcej nt. Koronawirus gov.pl/koronawirus  |  Bezpłatne infolinie informacyjne NFZ - 800 190 590   /   PZU - 22 505 11 88

  • EN
  • DE

Oświadczenie burmistrza Marka Długozimy

Szanowni Państwo,

z ogromnym niepokojem przyjmuję ostatnie informacje, które do mnie dochodzą na temat przejęcia Szpitala Powiatowego w Trzebnicy im. Św. Jadwigi Śląskiej przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy ul. Borowskiej we Wrocławiu, czy też chęci jego sprzedaży przez organ zarządzający - to jest Powiat Trzebnicki. Otrzymałem też dzisiaj w tej sprawie list otwarty skierowany do zarządu powiatu Trzebnickiego podpisany przez pracowników szpitala (w załączeniu).

Dlatego w tym miejscu pragnę przypomnieć i zapewnić, że złożona przeze mnie w 2015 roku propozycja przejęcia przez Gminę Trzebnica szpitala jest nadal aktualna.

Posiadane przeze mnie informacje dotyczące planowanych ruchów związanych z trzebnickim szpitalem są mocno niepokojące, dlatego chcę się nimi z Państwem podzielić w dalszej części tego wpisu:

Sytuacja jest bardzo poważna, natomiast ani pani starosta Małgorzata Matusiak, ani nikt z zarządu powiatu trzebnickiego nie udzielają na ten temat żadnych konkretnych informacji. Rozmowy odbywają się poniekąd „za plecami” zainteresowanych, tj. wójtów i burmistrzów z powiatu trzebnickiego, poza personelem szpitala i co najważniejsze – z pominięciem mieszkańców.

Pytanie w tej sprawie zadał na ostatniej sesji Rady Powiatu Daniel Buczak. Odpowiedź, którą uzyskał, można by streścić w słowach: prowadzimy różne analizy na różne tematy. Osobiście również zadałem pytanie dotyczące dalszych losów szpitala pani staroście Małgorzacie Matusiak i wicestaroście Grzegorzowi Terebunowi i ponowie nie potrafili oni udzielić konkretnej odpowiedzi. Natomiast z udzieleniem rzetelnej i konkretnej odpowiedzi nie miała problemu rzeczniczka prasowa szpitala przy ul. Borowskiej, która w audycji na antenie Radia Eska przyznała, że rozmowy dotyczące przejęcia szpitala w Trzebnicy są prowadzone. Tym samym wymijająca odpowiedź Małgorzaty Matusiak i Grzegorza Terebuna dotycząca jedynie analiz takiego ruchu wydaje się nie być zgodna ze stanem faktycznym. Z zachowania Pani Matusiak i Pana Terebuna wynika, że ukrywają przed mieszkańcami swoje faktyczne zamiary.

W sytuacji, w której obecnie się znajdujemy, kiedy wszystkie siły w opiece medycznej skierowane są na walkę z koronawirusem, takie posunięcie jest nieodpowiedzialne, nieuczciwe względem mieszkańców gminy jak i powiatu trzebnickiego. Kiedy życie i zdrowie naszych bliskich zależy od sprawnej i przede wszystkim dostępnej służby zdrowia, informacje na temat przejęcia naszego szpitala, czyli tak naprawdę oddania go w obce ręce, budzą mój ogromny niepokój. W tym miejscu wystarczy przytoczyć przykład szpitala w Strzelinie, którego upadłość została ogłoszona 30 czerwca bieżącego roku w wyniku podobnych rozwiązań. Bardzo możliwe, że mieszkańcy już wkrótce będą musieli się leczyć w oddalonym o 40 km Wrocławiu. Czy taki sam los czeka mieszkańców Powiatu Trzebnickiego?

Szczególnie dziś zależy mi na poinformowaniu o tym również Państwa, czyli mieszkańców Gminy Trzebnica, na terenie której znajduje się szpital. Przecież obok Bazyliki św. Jadwigi Śląskiej, Szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem naszego miasta zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jego historia, w którą wpisują się wszystkie przeprowadzone z sukcesem transplantacje kończyn, włącznie z pierwszą historyczną, stanowią o tożsamości naszego miasta, wpisują się w jego historię.

Apeluję do zarządu Powiatu Trzebnickiego o transparentność w tej sprawie. Mieszkańcy, ale przede wszystkim dyrekcja szpitala, jego pracownicy i pacjenci, mają prawo do informacji w tym zakresie. Szczególnie, że kilka faktów budzi niepokój.

Po pierwsze - ogłoszono konkurs na nowego dyrektora szpitala, a z nieoficjalnych informacji, jakie do mnie docierają wynika, że kandydatem na nowego dyrektora szpitala w Trzebnicy ma być znajomy m.in. Roberta Adacha i jednocześnie jego bezpośredni przełożony, z czasów, gdy Robert Adach pracował w Urzędzie Marszałkowskim jako Zastępca Dyrektora Departamentu Zdrowia i Promocji.

Po drugie – rządząca obecnie w Powiecie Trzebnickim formacja Koalicji Obywatelskiej tak głośno apeluje o transparentność wszelkich działań. Dlaczego więc zupełnie pomija opinię swoich mieszkańców? Dlaczego nie ogłosi szeroko zakrojonych konsultacji społecznych w tym jakże ważnym - bo dotyczącym zdrowia wszystkich mieszkańców powiatu – temacie? Czyżby zapomnieli, że to właśnie mieszkańcy powierzyli im swoje głosy wyborcze i to mieszkańcom – a nie swoim partykularnym interesom - mają służyć?

Przypomnę, że Trzebnicki Szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej od lat borykał się z poważnymi i narastającymi problemami finansowymi. 8 lat rządów starosty Roberta Adacha doprowadziło do wielomilionowego zadłużenia, które wynosiło blisko 30 mln zł. Sytuacja ta poważnie zagrażała dalszej działalności szpitala. Na szczęście w poprzedniej kadencji zarządu powiatu wraz z moimi radnymi udało się nam wprowadzić program naprawczy, spłacić na bieżąco długi zaciągnięte przez Roberta Adacha w parabankach, przeprowadzić termomodernizację i doprowadzić do rentowności szpitala.

Dzisiaj kondycja finansowa szpitala jest bardzo dobra, czego zasługą niewątpliwie jest osoba obecnego dyrektora Mariusza Misiuny i jego zastępcy ds. medycznych – dra Pawła Orzechowskiego.

Czy obecna ekipa, w której przewodniczącym Rady Powiatu jest Robert Adach, ponownie nie radzi sobie ze sprawnym zarządzaniem naszą placówką? Czy o przyszłości trzebnickiego szpitala powinno decydować dziesięciu radnych: z Prusic, Żmigrodu, Wiszni Małej i Obornik Śl.? Czy Robert Adach – wybrany głosami mieszkańców Gminy Trzebnica odda decydujący głos za przekazaniem w obce ręce szpitala? Nie zdziwię się, gdy tak właśnie zrobi, gdy już dojdzie do głosowania nad tą sprawą.

Jako gospodarz Trzebnicy, w trosce o personel oraz zapewnienie opieki zdrowotnej dla mieszkańców Gminy Trzebnica i Powiatu Trzebnickiego, czuję się w obowiązku poinformowania Wojewody Dolnośląskiego oraz Ministra Zdrowia o tych niejasnych i utajnionych ruchach zarządu powiatu ws. przekazania szpitala oraz apeluję do nich o przyjrzenie się sprawie i podjęcie działań.

Jeszcze raz podkreślę – przy tak istotnym temacie powinny zostać przeprowadzone na szeroką skalę konsultacje społeczne z mieszkańcami oraz pracownikami szpitala. Swoje zaniepokojenie w tej sprawie zgłosił mi osobiście Ordynator Oddziału Chirurgii Ogólnej, Kierownik Pododdziału Replantacji Kończyn Chirurgii Ręki Szpitala - prof. Jerzy Jabłecki, zaznaczając, że rozmowy toczą się z pominięciem personelu, bez żadnych wspólnych ustaleń i uzgodnień. Z informacji, które posiadam, wiem, że lekarze noszą się z zamiarem złożenia wypowiedzenia z pracy, na czele z m.in. dr Pawłem Orzechowskim.

Zaznaczam również, że odwoływanie się pani starosty Małgorzaty Matusiak do listu intencyjnego, który mój klub KWW Marka Długozimy podpisał 5 lat temu ze szpitalem uniwersyteckim jest niezasadne, ale przede wszystkim nielogiczne, ponieważ propozycja, którą złożyłem później i która dotyczyła przejęcia szpitala przez gminę, została przez ówczesny zarząd wybrana jako ta, która jest najkorzystniejsza dla mieszkańców. Ze strony starościny jest to czysta manipulacja mająca na celu próbę przekierowania odpowiedzialności za tak nieodpowiedzialne decyzje.

Dlatego, z uwagi na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców i dobro pracowników oraz dla ratowania szpitala przed oddaniem go pod zarząd osób spoza Powiatu Trzebnickiego, oświadczam, że podtrzymuję moją wcześniejszą decyzję o gotowości przejęcia szpitala przez Gminę Trzebnica. Decyzję swoją poparłem wieloma konsultacjami i rozmowami z mieszkańcami, jak również z pracownikami szpitala oraz własną strategią rozwoju służby zdrowia w gminie, do czego w mojej ocenie potrzebny jest szpital, który dalej zachowa swój zasięg powiatowy. Dlatego jest to decyzja przeze mnie głęboko przemyślana, ale jednocześnie mam świadomość, że jest decyzją trudną. Skoro obecny zarząd powiatu nie radzi sobie z utrzymaniem szpitala i traktuje go jak „strupa na głowie”, to dlaczego nie analizuje mojej aktualnej ciągle propozycji przejęcia szpitala przez Gminę Trzebnica?

Sprawując mandat burmistrza Gminy Trzebnica, otrzymany od mieszkańców, nie mogę pozostać obojętnym wobec sytuacji, która niesie realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa zdrowotnego i zrobię wszystko, by Szpital im. Świętej Jadwigi nie został przekazany w obce ręce.

podpis3.png