• EN
  • DE

Komu przeszkadza nowa hala

Hala widowiskowo-sportowa już od miesiąca jest gotowa na przyjęcie dzieci, które mogłyby tu w komfortowych warunkach odbywać lekcje wychowania fizycznego. Obiekt za ponad 20 milionów stoi jednak pusty i nie zarabia na siebie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – wszystko przez działania osób, które ponad dobro mieszkańców – a w szczególności dzieci – przedkładają swoje własne ambicje.

Grupa radnych opozycyjnych oraz sąsiadująca z terenem hali spółka ARHAT sp. z o.o. czy redaktor lokalnej gazety NOWa, robią wszystko co w ich mocy, by inwestycja nie stała się kolejnym spektakularnym sukcesem burmistrza Marka Długozimy. Żądni porażki burmistrza, sami poprzez swoje irracjonalne działania odnoszą porażkę. Bo jak bardzo trzeba być ślepym i jak wiele trzeba mieć w sobie zawiści oraz złej woli, by wszystkimi możliwymi sposobami wstrzymywać, opóźniać i krytykować tę długo oczekiwaną przez dzieci i rodziców SP2 oraz pozostałych mieszkańców gminy inwestycję? Czy porażką nie jest raczej to, że dzieci widzą z okien szkolnych piękny nowy obiekt, zbudowany przede wszystkim z myślą o nich, ale nie mogą z niego korzystać, ponieważ garstka zawistnych osób o niespełnionych ambicjach blokuje otwarcie hali, donosząc na burmistrza do wszelkich możliwych instytucji? Czy porażką nie jest zachowanie tych osób, które pod pozorami troski o mieszkańców grają w swoją własną grę skierowaną właśnie przeciwko tym, którzy na nich głosowali?

Warto postawić pytanie, czy np. wyborcy radnego Śmiertki lub Marca są również – jak ich reprezentanci – przeciwko budowie hali widowiskowo-sportowej? Czy nie czują się teraz oszukani widząc irracjonalne działania wybranych ich głosami radnych? Przecież to nie burmistrz cierpi na tym, że hala zostanie otwarta z opóźnieniem. Cierpią na tym dzieci i mieszkańcy, którzy mogliby już z tej hali korzystać, w tym pewnie też niemałe grono dzieci, których rodzice wybrali do reprezentowania w Radzie Miejskiej radnych opozycyjnych.

Oczywiście przeciwnicy powiedzą, że trzeba było realizować wszystko zgodnie z projektem. Ten kto choć raz w swoim życiu budował dom, doskonale wie, że projekty bywają niedoskonałe i często na etapie realizacji warto je poprawić. Tym bardziej, że to najlepszy i jedyny moment, kiedy można to zrobić bez dodatkowych, kosztownych późniejszych przeróbek. Tak też było z halą, jak i innymi realizowanymi przez burmistrza inwestycjami, a warto przypomnieć, że jest ich już ponad 800. Cechą dobrego gospodarza jest przewidywanie, myślenie „do przodu”, pilnowanie każdego etapu budowy oraz słuchanie fachowców oraz praktyków, którzy często podpowiedzą rozsądne rozwiązania, dzięki którym funkcjonalność obiektu ulegnie poprawie. Jednak to właśnie zrealizowane drobne zmiany w projekcie stały się orężem przeciwników budowy hali, bo dostrzegli w tym działaniu możliwość opóźnienia oddania obiektu do użytku.

Nie jest tajemnicą, że radnym opozycyjnym oraz redaktorowi Długoszowi tak bardzo zależy na powstrzymaniu kolejnego sukcesu burmistrza, że chwytają się wszystkich możliwych sposobów, niestety kosztem dobra mieszkańców. Pojawiały się kolejne zawiadomienia, w tym m.in. do Ministerstwa Sportu o odebranie przyznanych dotacji. I tak zamiast wykorzystać swój czas i energię na rzecz wspólnego działania i szybkiego rozwiązania sprawy, radni ci wspierani przez redaktora Długosza, nieustannie piszą kolejne pisma, przysłowiowe „donosy” do najróżniejszych instytucji, a burmistrz oraz zespół jego urzędników musi jeździć na przesłuchania, odpowiadać na szereg pytań które nie wnoszą do sprawy nic istotnego, ale są zadawane, bo takie przysługuje im prawo. Faktem przedłużającego się terminu oddania do użytku hali zbulwersowani są już też rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 2. W rozmowie z nami nie szczędzą słów krytyki – Piękna hala stoi gotowa, a nasze dzieci nie mogą w niej ćwiczyć, bo ktoś ma chore ambicje i chce zrobić na złość burmistrzowi, nie widząc tego, że tak naprawdę robi na złość dzieciom i nam – rodzicom. Inny z kolei mówi: Radny Marzec chodzi po mieście i szczuje na burmistrza. Zaczepia mieszkańców i mówi, jak to jest źle i że on ma dowody, a burmistrza trzeba posłać do więzienia. Powtarza to samo od wielu lat, a nie kojarzę, by sam czegoś dokonał jako radny. Jednocześnie korzysta z wcześniejszych inwestycji burmistrza – widuję go na stawach czy na basenie.

Na sytuację z opóźnieniem oddania hali do użytkowania ma również wpływ zachowanie sąsiadującej z terenem inwestycji spółki ARHAT sp. z o.o. zarządzanej jeszcze niedawno przez mecenas Marzenę Sitną (była prezesem spółki do maja 2019 r., a która wcześniej świadczyła swoje usługi prawne na rzecz gminy), a obecnie przez jej mamę Halinę Sitną, która jest prezesem spółki ARHAT sp. z o.o. W toku całej inwestycji szczególną negatywną aktywnością odznaczał się również pełnomocnik a zarazem wspólnik wspomnianej spółki ARHAT sp. z o.o. mecenas Sławomir Byra. Przedstawiciele spółki zachowują się na tyle irracjonalnie, że składają odwołania od korzystnych dla nich decyzji administracyjnych, byleby tylko wydłużyć proces związany z odbiorem hali. I tak zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru z protestem związanym z odstępstwami od projektu właściwego hali. Inspektor przyznał im rację, zamknął inwestycję do czasu powstania projektu zamiennego. I kiedy wszystko zmierzało do szczęśliwego zakończenia sprawy, spółka postanowiła oprotestować pozytywną dla nich decyzję Inspektora. Z pozoru było to działanie pozbawione logiki, jednak miało ono na celu kolejne wydłużenie czasu zamknięcia hali. Sprawa bowiem musiała trafić do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru. Zapewne na tym protesty spółki się nie skończą.

O komentarz w sprawie hali poprosiliśmy burmistrza Marka DługozimęW Trzebnicy, w kontekście hali i innych wykonywanych przeze mnie inwestycji działają złe, destrukcyjne moce ludzi, którym nie zależy na szeroko pojętym dobru mieszkańców. Na poparcie moich słów mogę przytoczyć przykład radnej Małgorzaty Lecyk, która nie zgadzając się z takim postępowaniem zrezygnowała z członkostwa w opozycyjnym klubie radnych Koalicji Obywatelskiej. Mam nadzieję, że już wkrótce wspólnie z nami, będzie ona pracować na rzecz mieszkańców. Osobiście zdążyłem się przyzwyczaić do działań tych ludzi złej woli, ale końcowy efekt jest taki, że z jeszcze większym zaangażowaniem oraz energią dążę do oddania w ręce mieszkańców tej drugiej największej, po Gminnym Parku Wodnym Trzebnica-ZDRÓJ, inwestycji w powojennej historii Gminy Trzebnica. W każdą inwestycję wkładam ogrom pracy, energii, zaangażowania i serca dlatego nie pozwolę, by to wszystko poszło na marne i nie cofnę się przed dalszymi działaniami na rzecz mieszkańców.

Ciężko pracuję wraz z radnymi z mojego klubu oraz pracownikami urzędu na pozytywny wizerunek naszej gminy i nie pozwolę na niszczenie tej pracy. Wizerunek buduje się długo, a zepsuć go można bardzo szybko. Jest to ze szkodą zarówno dla mnie jako burmistrza, jak i mieszkańców, którzy w zdecydowanej większości popierają moje działania oraz kierunek rozwoju mojego miasta i gminy.

Na koniec chciałbym jednak wszystkich uspokoić – sprawy proceduralne związane z halą zmierzają w dobrym kierunku, projekt zamienny został wykonany, obecnie trwają ostatnie odbiory techniczne i jestem przekonany, że jeszcze w tym roku – mimo postawy wąskiej grupy frustratów – będziemy mogli cieszyć się nową piękną halą widowiskowo-sportową. Wszystkie etapy budowy w ramach kontroli były na bieżąco omawiane z Inspektorem Nadzoru, z którym jesteśmy w ścisłym kontakcie i któremu w tym miejscu dziękuję za dobrą współpracę przy realizacji tej inwestycji. A dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2 proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości – jesteście bardzo dzielne i z pokorą czekacie na nową halę. Wiem o tym, dlatego tym bardziej nie mogę doczekać się momentu, w którym będę mógł Wam przekazać ją do użytku Czekam chwili, gdy będziecie mogli wypełnić przestrzeń nowej hali wkładając w nią swoją pozytywną, młodzieńczą energię. Może udzieli się ona również wszystkim przeciwnikom tej inwestycji…?

11.jpegBurmistrz Marek Długozima zaprasza wszystkich mieszkańców, a w szczególności uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 i ich rodziców na otwarcie nowej Gminnej Hali Widowiskowo-Sportowej, które nastąpi już niebawem. Szczegóły wkrótce.