• EN
  • DE

Wernisaż prac Piotra Pacześniowskiego

Pasje człowieka, to tytuł wystawy Piotra Pacześniowskiego, jaką można obejrzeć w Galerii Poddasze, mieszczącej się w Gminnym Centrum Kultury. Niezwykły wernisaż w którym udział wzięło blisko 300 osób, odbył się 8 kwietnia i był okazją do spotkania się przyjaciół i znajomych artysty, a także osób, którzy cenią sobie jego twórczość.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. przedstawiciele władz samorządowych na czele z burmistrzem Markiem Długozimą, przedstawiciele środowiska nauczycielskiego, lekarskiego czy artystycznego. W tak ważnym dniu nie mogło zabraknąć rodziny artysty m.in. córek Piotra Pacześniowskiego- Małgorzaty Kolińskiej i Mari Sowy oraz wnuków.

- Ogromnie cieszę się, że ta nowa przestrzeń wystawiennicza Gminnego Centrum Kultury, tętni życiem. I że podjęta przeze mnie decyzja o remoncie strychu była jak najbardziej słuszna. Teraz to miejsce w niczym nie przypomina, zakurzonego i zaniedbanego pomieszczenia i z dumą mogę powiedzieć, że Galeria Poddasze jest miejscem wyjątkowym, czego jesteście Państwo świadkami- powiedział burmistrz zwracając się do zgromadzonych gości- Tym bardziej się cieszę, że w tym niezwykłym miejscu możemy podziwiać prace prawdziwego artysty- Piotra Pacześniowskiego. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego talentu. Patrząc na dzieła, które przez 50 lat wychodziły spod ręki Pana Piotra, aż trudno mi uwierzyć, że nie skończył on Akademii Sztuk Pięknych. Cieszę się również z faktu, że swój niezwykły talent przekazał córkom, a w szczególności wspaniałej Małgosi Kolińskiej, która tworzy wiersze.

Podczas wernisażu goście mogli obejrzeć po raz pierwszy większość dorobku twórczego trzebnickiego artysty amatora-plastyka: malarstwo (portret, pejzaż, kompozycje, martwa natura), rzeźba, biżuteria, sztuka użytkowa, ceramika.

- Pomysł przygotowania wystawy dzieł Piotra Pacześniowskiego pojawił się podczas wernisażu innego trzebnickiego artysty. Podczas rozmowy z córką artysty- Panią Małgorzatą Kolińską dowiedziałam się o niezwykłych dziełach jej ojca – powiedziała Łucja Kołodziejczyk- kustosz wystawy - Pamiętam dzień w którym zobaczyłam je po raz pierwszy. Już wtedy wiedziałam, że zrobię wszystko co w mojej mocy, by jak najwięcej osób dowiedziało się o tym niezwykle uzdolnionym człowieku i poznało jego twórczość.

Artystyczne spotkanie w Galerii Poddasze uświetnił występ wokalny Patrycji Król. W trakcie spotkania córka artysty, Małgorzata Kolińska wraz z kuratorem wystawy Łucją Kołodziejczyk, przybliżyły życie i twórczość Piotra Pacześniowskiego. Wernisaż w nowo wyremontowanej przestrzeni wystawienniczej stał się niezwykłym wydarzeniem artystycznym, które zostało bardzo ciepło przyjęte przez zaproszonych gości.

- Dziękuję Małgosi Kolińskiej, z którą mam przyjemność współpracować od lat, za przekazanie zbiorów taty i umożliwienie mieszkańcom Trzebnicy obejrzenie dorobku twórczego trzebnickiego artysty. Niech ten skromny bukiet kwiatów będzie wyrazem mojej wdzięczności i uznania- powiedział burmistrz Marek Długozima wręczając kwiaty córce Piotra Pacześniowskiego.

W Księdze Pamiątkowej można znaleźć takie oto wpisy:

„(...) W każdym eksponacie wystawy wyczuwa się wielkość, głębię i umiłowanie Boga i człowieka. Widać rękę i serce humanisty; człowieka wrażliwego na piękno tego świata(...).”

„(…) Tylko człowiek dobry, ceniący i kochający życie i mający świadomość poszanowania tego życia mógł wykazać się taką wszechstronnością uprawiania różnych dziedzin sztuki(...).”

„(...) To nie amator, to profesjonalista, człowiek dobry, bo tylko taki mógł poświęcić się temu zajęciu, które dane jest wybranym (…)”.

„(...) Wielki człowiek, wielkie dzieła jego myśli, cierpliwości i pracy. To zostanie w pamięci nie tylko naszego miasta (…).”

Kim był Piotr Pacześniowski?

W zbiorach córki Pana Piotra można znaleźć taki o to zapis:

„ Piotr Pacześniowski- lekarz weterynarii, kapitan armii Polskiej, brydżysta, wędkarz, myśliwy, autor opowiadań „do szuflady”. Plastyk z powołania- weterynarz z rozsądku”. Urodził się 28 czerwca 1906 roku w Petlikowcach Małych. Od najmłodszych lat przejawiał talent plastyczny, jednak ojciec nakazał mu „podjąć takie studia, które pozwolą mu utrzymać rodzinę, a potem może sobie malować co chce...”. Kształcił się na Akademii Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie. Pierwsze prace powstały jeszcze w okresie studiów, było to głównie malarstwo olejne. To właśnie w Trzebnicy powstało najwięcej jego prac wykonanych z najróżniejszych materiałów. Za materiałem do tworzenia tych niezwykłych dzieł służył mu chociażby korzeń czy gałęzie drzew znalezione podczas spacerów. Rogi jeleni czy łosi, kości, kły oraz zęby zwierząt pozwalały tworzyć lampy, kinkiety, bransolety, broszki czy pierścienie. Prace swoje wykonywał tylko w jednym egzemplarzu, nigdy nie sprzedawał jedynie darował bliskim i znajomym.

Piotr Pacześniowski był również świetnym kopistą. Z niezwykła starannością malował obrazy wielu znanych malarzy, m.in. „Słoneczniki” V. Van Gogha, „Śpiacego Stasia” St. Wyspiańskiego czy „Rybka” L. Wyczółkowskiego. Prace swe najczęściej podpisywał używając inicjałów Papi. Zmarł 30 czerwca 1985 roku po ciężkiej chorobie.

Warto powiedzieć, że prace plastyczne Pacześniowskiego były wielokrotnie nagradzane na konkursach powiatowych, wojewódzkich, ogólnopolskich i zagranicznych. Prace jego prezentowane były w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie i w zaprzyjaźnionym wówczas z Trzebnicą mieście Meißen.

O twórczości i niezwykłym talencie artysty powstało kilka filmów dokumentalnych, rozpisywała się o nim prasa. Ciekawostką jest fakt, że podczas wystawy w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie jedna z prac artysty została skradziona.

Wystawę prac Piotra Pacześniowskiego można zwiedzać w godzinach pracy GCKiS do 30 czerwca.