Szanowni Państwo, od 25 czerwca do 31 sierpnia 2019 Urząd Miejski w Trzebnicy czynny będzie od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00-15.00. Urząd Stanu Cywilnego przyjmuje interesantów od poniedziałku do piątku w godzinach: 7.00 – 15.00. Burmistrz Gminy Trzebnica w sprawach skarg i wniosków przyjmuje w środy  od godz. 15.00  do godz. 15.15.

  • EN
  • DE

To cud, że żyje...

Każdy ma powód, żeby biec - pod takim hasłem odbędzie się 31. Trzebnicki Uliczny Bieg Sylwestrowy w Trzebnicy. W tym roku uczestnicy biegną dla Szymona Bisagi, który uległ poważnemu wypadkowi i wymaga kosztownej rehabilitacji. Wybór ten nie jest przypadkowy, ponieważ chłopak od dziecka związany jest ze sportem Gmina Trzebnica już po raz 4 nadała słynnemu Biegowi Sylwestrowemu wymiar charytatywny.

- Ten bieg, to jest naprawdę wielkie wsparcie i nawet kiedy mam chwile słabości i myślę o tym, aby się poddać, czy załamać, to nie mam jak- honor nie pozwala. Jestem zaszczycony i bardzo wdzięczny za to, że podczas biegu będą zbierane pieniądze na dalsze mojej leczenie- mówi Szymon, a jego tata dodaje- Wspaniały bieg, wspaniała tradycja i cel. Uważam, że to najlepszy bieg sylwestrowy w Polsce.

Ma 17 lat. W lipcu ubiegłego roku zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej jako najmłodszy zawodnik drużyny baseballowej, rozpoczął naukę w liceum. Po 5 dniach, w brutalny sposób jego życie niczym domek z kart rozsypało się. Ponad rok temu Szymon wpadł pod tramwaj na jednym z wrocławskich skrzyżowań, w wyniku czego doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego. Jest sparaliżowany.

- Lekarze, którzy widzieli Szymona po wypadku twierdzą, że to cud, że żyje. Jednak my nigdy nie wątpiliśmy, że syn z tego wyjdzie. Tych cudów od czasu wypadku było wiele – mówi Marek Bisaga- tata Szymona i na potwierdzenie swoich słów dodaje - Po 12 godzinach syn odzyskał przytomność. Na oddziale intensywnej terapii stoczył długą i ciężką walkę o życie, którą po dwóch miesiącach wygrał. 6 miesięcy po wypadku usiadł na wózku inwalidzkim, a osobom z równie poważnymi uszkodzeniami zajmuje to ok. 2 lat. I co najważniejsze – jego umysł jest w pełni sprawny i ma on pełną świadomość tego, co się stało.

Kilka tygodni temu Szymon wrócił z Tajlandii, gdzie jako pierwszy Europejczyk przeszedł nowatorską metodę leczenia, polegającą na wszczepieniu mu specjalistycznego stymulatora pobudzającego układ nerwowy w dolnej części ciała. Do tej pory takie operacje przeprowadzono zaledwie u 11 osób na świecie. Dodatkowo Szymonowi wszczepione zostały komórki macierzyste, które mają wspomóc regenerację przerwanych połączeń nerwowych. Ponieważ metody leczenia w kraju zostały wyczerpane, rodzice chłopaka zaczęli szukać pomocy za granicą. Trafili na klinikę w Tajlandii zajmującą się nowatorską metodą leczenia osób z uszkodzeniami m.in. kręgosłupa. Jednak od momentu podjęcia decyzji do wyjazdu minął prawie rok. Najpierw Szymon musiał nauczyć się oddychać samodzielnie - bez respiratora, kolejną przeszkodą był koszt wyjazdu, operacji i wszczepienia komórek, który wyniósł blisko 350 tys. zł.

- Nasze państwo i Narodowy Fundusz Zdrowia nie uznają tej metody, stąd też nie ma na to pieniędzy- mówi Izabela Bisaga - Dzięki ludziom o dobrych sercach, pomocy rodziny i przyjaciół udało się zebrać potrzebna kwotę. Szymon dostał narzędzie, które ma szansę spowodować, że jego zakres ruchu będzie większy, a może w przyszłości pełny. Stymulator pozwala mu próbować osiągać więcej niż do tej pory.

Jakie są efekty?

- Jestem pozbawiony czucia od linii barków w dół, ale od kiedy mam wszczepiony stymulator, jestem w stanie pewien sposób kontrolować niektóre funkcje moich nóg, brzucha czy pleców. Zacząłem odczuwać mrowienie w palcach. Możliwe, że to efekt komórek macierzystych i stymulatora – mówi chłopak. Bardzo wiele zawdzięczam rodzicom, którzy mnie wspierają, a także ludziom którzy organizują wszystkie przedsięwzięcia, podczas których zbierane są pieniądze na kosztowne leczenie. Dziękuję im za to z całego serca.

- Są postępy, które dla zdrowego człowieka może nie będą widoczne, bo syn nadal siedzi na wózku, ale proszę mi wierzyć- osiągnął już wiele. Od najmłodszych lat interesował się sportem i to chyba dusza sportowca dodaje mu siły i wytrwałości w zmaganiu się ze swoją chorobą. Szymon nie poddaje się, jest pełen optymizmu i wciąż szuka nowych wyzwań w rehabilitacji - mówi tata Szymona, a mama dodaje- Czasami sobie zadaję, co ja bym zrobiła, gdybym w wieku 16- lat uległa tak poważnemu wypadkowi jak Szymon. Co bym zrobiła, gdyby tak brutalnie przerwała się moja świetnie zapowiadająca się kariera w baseballu? Leżałabym w łóżku, płakała. Nie wiem. Na szczęście syn dodaje nam sił. Zawsze wyczuwa kiedy tego potrzebujemy. Zaskoczył nas bardzo gdy zakomunikował, że nie chce słyszeć o przerwaniu nauki mimo, że leżał w szpitalu, miał niedowład i oddychał za niego respirator. Wypadek zdarzył się we wrześniu i mimo, że syn do 22 lutego non stop był w szpitalu, podjął naukę i skończył w terminie I klasę liceum z wyróżnieniem. Obecnie jest uczniem II klasy i nadal łączy ciężką rehabilitację z nauką. Jesteśmy z niego dumni.

Moje największe marzenie...

- Czasami ludzie pytają mnie jakie jest moje największe marzenie. Jeszcze nie tak dawno odpowiedziałbym na nie bez wahania- teraz mam z tym problem. Wypadek sprawił, że przewartościowałem swoje życie. Teraz moim największym marzeniem jest zostać niezależnym i móc żyć po swojemu- mówi Szymon.

Od ponad 30 lat w ostatni dzień roku w Trzebnicy spotyka się ponad 1500 sportowców by w przyjaznej atmosferze, ulicami miasta na dystansie 10 km, pożegnać stary i przywitać Nowy Rok. Od czterech lat największe sportowe wydarzenie Trzebnicy wzbogacone jest o wymiar charytatywny. Dzięki inicjatywie Gminy Trzebnica oraz solidarności mieszkańców, kibiców i sponsorów udało się już pomóc Jasiowi Szopie - podopiecznemu Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty”, „dołożyć cegiełkę” przy budowie Przylądka Nadziei, któremu patronuje Martyna Wojciechowska, a w ubiegłym roku zebrać pieniądze dla 4-letniego trzebniczanina Ignasia Szlęzaka.

- W tym roku bieg również będzie miał wymiar charytatywny. Tym razem środki zebrane podczas niego zostaną przekazane na kosztowną rehabilitację Szymona Bisagi. Swój udział w tym ma Dagmara Wolska – nauczycielka z Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Trzebnicy i przyjaciółka rodziny Szymona, która wspomniała mi o jego wypadku – mówi Burmistrz Marek Długozima i dodaje - wiele słyszałem o Szymonie. Jego siła, determinacja, pogoda ducha i umiejętność cieszenia się każdym dniem zrobiła na mnie ogromne wrażenie podczas naszego wspólnego spotkania. To chłopak, który udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania i warto wierzyć w cuda. Zapraszam na 31. Trzebnicki Uliczny Bieg Sylwestrowy do Trzebnicy. Pomóżmy spełnić marzenie Szymona.

Szymon wraz z rodzicami odwiedzi nas podczas tegorocznej edycji Ulicznego Biegu Sylwestrowego w Trzebnicy.

Więcej informacji o Szymonie wypadku i jego obecnych sukcesach na Facebooku:

https://www.facebook.com/Szymon-Bisaga-880983991950645/?fref=ts

Szymonowi można pomóc przekazując darowiznę na konto fundacji :

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”

Stawnica 33A 77-400 Złotów

- nr konta : 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

- tytuł wpłaty : 356/B Bisaga Szymon – darowizna
 

3.jpeg

17-ka w jego domu odwiedził Burmistrz Marek Długozima, Naczelnik Wydziału Promocji Jakub Szurkawski i Dagmara Wolska- nauczycielka z Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Trzebnicy i jednocześnie przyjaciółka rodziny.

2.jpeg

Szymon Bisaga był członkiem kadry Polski w baseballu. Wielokrotnie reprezentował Polskę będąc między innymi trzykrotnym uczestnikiem Mistrzostw Europy w różnych kategoriach wiekowych.

1.jpeg

W ubiegłym roku pieniądze zebrane podczas 30. Jubileuszowego Trzebnickiego Ulicznego Biegu sylwestrowego przekazane zostały dla małego trzebniczanina Ignasia Szlęzaka.

 

Zobacz także:
  • 31. Uliczny Bieg Sylwestrowy Trzebnica 2015 już za nami!

    IMG_9490.jpeg

    Ponad 1600 zawodników stanęło na starcie 31. Trzebnickiego Ulicznego Biegu Sylwestrowego Trzebnica 2015. Tegoroczny Bieg odbył się pod hasłem „Każdy powód jest dobry, aby biec”. Zanim zawodnicy usłyszeli sygnał rozpoczęcia startu, Burmistrz Marek Długozima dokonał oficjalnego otwarcia Biegu Sylwestrowego 2015, życząc jednocześnie wszystkim uczestnikom udanego pokonania dystansu i szczęścia w Nowym 2016 Roku!