• EN
  • DE

Kapsuła czasu odnaleziona

W niedzielne popołudnie, 16 marca tego roku, silny wiatr przewrócił krzyż katyński stojący nieopodal bazyliki oraz drugi krzyż znajdujący się na sygnaturce na dachu kościoła. Ten drugi skrywał kapsułę czasu. Bezcenne znalezisko odpieczętowano 24 czerwca na terenie plebanii.

Krzyż z sygnaturki spadł między dach prezbiterium i kaplicy św. Jadwigi, co było pewnego rodzaju "szczęściem w nieszczęściu", ponieważ jak się okazało, spadając w inną stronę mógłby wyrządzić sporą krzywdę przechodniom. Ucierpiał jedynie fragment niedawno wyremontowanego dachu o łącznej powierzchni ok. 50m2. Obecnie na dachu trwają prace związane z naprawą uszkodzonej powierzchni oraz ponownym zamontowaniem krzyża. W międzyczasie udało się otowrzyć kapsułę, którą znaleziono w kuli znajdującej się pod krzyżem z sygnaturki.

IMG_1319.jpeg

24 czerwca o godzinie 10:00 na plebanii w obecności proboszcza ks. Jerzego Olszówki SDS, brata Marcina Wojtczaka oraz Burmistrza Gminy Trzebnica Marka Długozimy odpieczętowano miedzianą puszkę. Całość prac nadzorował prof. Jacek Witkowski oraz prof. Romuald Kaczmarek z Wrocławia.

IMG_1329.jpeg

IMG_1357.jpeg

IMG_1342.jpeg

IMG_1402.jpeg


Zawartość kapsuły przetrwała próbę czasu w niemal idealnym stanie. W środku znajdowały się trzy srebrne monety z czasów cesarza Karola VI, ostatniego męskiego przedstawiciela dynastii habsburskiej oraz komplet dokumentów. Treścią jednego z nich, z 24 sierpnia 1934 roku, jest potwierdzenie faktu remontu sygnaturki. Wymieniono w nim ówczesnych zwierzchników Kościoła, w tym papieża Piusa XI, arcybiskupa wrocławskiego kard. Adolfa Bertrama, trzebnickiego proboszcza Alfreda Hubnera oraz osoby zaangażowane w życie trzebnickiej parafii. W dokumencie poruszone są także sprawy bieżące, jak śmierć prezydenta Rzeszy, marszałka von Hindenburga, który zmarł 2 sierpnia 1934 roku oraz przejęcie pełni władzy przez kanclerza Adolfa Hitlera. Pod dokumentem podpisany jest proboszcz Alfred Hubner. Drugi z dokumentów, podpisany przez przedstawiciela urzędu budowlanego z Wrocławia, zawiera daty z historii powstania obecnej sygnaturki oraz wykaz dokumentów znalezionych w kapsule czasu w czasie jej remontu w roku 1934. Najstarszy i najbardziej zniszczony dokument, jaki znaleziono w kapsule, pochodzi z 1728 roku. Potwierdza on rozpoczęcie prac przy budowie sygnaturki w 1727 roku i opisuje budowniczych, którzy ukończyli swoją pracę w maju 1728 roku. Kolejny, najbardziej rozległy zapis pochodzi z 1839 roku, jednak z uwagi na kaligraficzne pismo jego odczytanie wymaga czasu. Jeszcze innymi przedmiotami, które wzbudziłyduże zainteresowanie badaczy zawartości kapsuły, był woskowy odcisk pieczęci parafialnej z roku 1839 oraz agnusek – woskowy medalion poświęcony przez papieża, w tym przypadku – Benedykta XIII (1724-1730). Niestety, kruchy medalion zachował się tylko we fragmentach.

IMG_1396.jpeg

IMG_1351.jpeg

IMG_1398.jpeg

Wszyscy obecni przy otwarciu byli pod wrażeniem jakości papieru, na którym zostały zapisane treści z kapsuły. Dokumenty miejskie zawierały dodatkowo znak wodny.
Jaki los czeka teraz znalezioną kapsułę? - Wszystkie dokumenty skrupulatnie skopiujemy, a oryginały ponownie umieścimy w kapsule, która trafi na swoje miejsce - mówi proboszcz Jerzy Olszówka. - W kuli jest sporo miejsca, więc na pewno umieścimy tam także nową kapsułę, a o tym, co do niej trafi, zdecydujemy w najbliższym czasie – dodaje.


W nadchodzących numerach Panoramy Trzebnickiej przedstawimy tłumaczenia dokumentów z kapsuły oraz dokładne zdjęcia.

Więcej zdjęć na stronie Trzebnicy na facebooku: