• EN
  • DE

Poddasze pełne nowoczesnych dźwięków

W multimedialnym spektaklu spotkały się: gitara, perkusja, wiolonczela, śpiew Agaty Zubel, ale również elektronika i sztuka wideo. 9 kwietnia na poddaszu pocysterskiego klasztoru Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy widzowie usłyszeli i zobaczyli projekt „Genesis”. Widowisko odbyło się w ramach 29. Festiwalu Musica Polonica Nova, którego partnerem była Gmina Trzebnica.

Trzebnica jest drugim miastem - po Amsterdamie, w historii festiwalu Musica Polonica Nova, w którym odbył się jeden z koncertów poza miastem festiwalowym. Inspiracją dla medytacyjnego widowiska był najstarszy zabytek muzyki polskiej - pieśń „Bogurodzica”. Autorzy to utytułowani muzycy, profesorowie, instrumentaliści, kompozytorzy. Wśród Paweł Hendrich – mieszkaniec Trzebnicy, światowej klasy kompozytor polskiej muzyki współczesnej. Wraz z nim realizacji projektu "Genesis: podjęli się: Agata Zubel, Andrzej Bauer, Cezary Duchnowski, Jacek Kochan i Maciej Walczak.

DSC_5268.jpeg Klasztorne poddasze stałą się atrakcyjną przestrzenią dla nowoczesnego widowiska muzyczno-wizualnego.

DSC_5392.jpeg Gości przywitał gospodarz wydarzenia burmistrz Marek Długozima. - - Dzisiejszy koncert jest efektem spotkania z wyjątkowym muzykiem, kompozytorem, ale i mieszkańcem Trzebnicy – Pawłem Hendrichem. Ogromnie się cieszę, że Gmina Trzebnica nawiązała współpracę z Filharmonią Wrocławską i organizatorami tego prestiżowego wydarzenia - Festiwalu Musica Polonica Nova. Ten koncert to również kolejny projekt, który realizuje razem z Siostrami Boromeuszkami i za tę otwartość serdecznie dziękuję Siostrom Boromeuszkom na czele z Matką Generalną s. Claret Król. Serdecznie Państwu dziękuję za tak liczne przybycie i zapraszam do wysłuchania koncertu. Jesteśmy w tej chwili bardzo wysoko, zarówno w kwestii przestrzeni, jak i muzyki, którą za chwilę usłyszymy.

DSC_5412.jpeg Głos zabrała również Matka Generalna s. Claret Król, wspomniając, że poddasze klasztoru prawdopodobnie po raz pierwszy w historii jest miejscem takiego wydarzenia. Zachęciła jednocześnie, by wszyscy czuli się tu, jak we własnym domu.

DSC_5453.jpeg Szymon Bywalec – dyr. artystyczny festiwalu Musica Polonica Nova: Chciałbym podziękować szczególnie gospodarzom tego obiektu - Siostrom Boromeuszkom z Matką Generalną na czele. Dzisiejszy koncert to połączenie starego z nowym, tradycji z nowoczesnością. I nie mógłby się on odbyć, gdyby nie Gmina Trzebnica na czele z panem burmistrzem Markiem Długozimą, któremu raz jeszcze dziękuję.


Zgromadzoną widownię przywitała równiez Krystyna Klamińska, prezes Fundacji dla Ratowania Klasztoru św. Jadwigi Śląskiej „By służyć”, która przybliżyła temat remontu klasztornego obiektu.

DSC_5353.jpeg Koncert zapowiedział Jakub Szurkawski naczelnik Wydziału Promocji w UM: - Dzisiejsze wydarzenie jest kolejnym działaniem, wpisującej się w realizowaną od 7 lat strategię Gminy Trzebnica opartą na haśle "Bogactwo historii, potencjał przyszłości". Historia tego miejsca w połączeniu z tak innowacyjnym i nowoczesnym projektem doskonale wpisuje się w to hasło.

DSC_5330.jpeg Publiczność na chwilę przed koncertem.

Na szczególną uwagę poza niewątpliwym, świetnym warsztatem artystów zasługuje nagłośnienie, które doskonale wpasowało się w klimat miejsca idealnie oddając charakter koncertu. Dzięki perfekcyjnemu układowi systemu nagłośnienia można było odnieść wrażenie, że jest się w samym centrum zderzenia przeszłości z przyszłością. Dźwięki otaczały słuchaczy zewsząd, potęgując napięcie. Wspomniane już efekty wizualne znakomicie wprowadzały gości do właściwego celu i wyznaczały strefę, która już za chwilę miała stać się miejscem bezprecedensowego wydarzenia.
Muzykę, choć dla wielu zapewne nową, dopełniały piękne i przejmujące wizualizacje, za które odpowiedzialny był Maciej Walczak.

DSC_5572.jpeg Agata Zubel, którą usłyszeliśmy w Trzebnicy została laureatką Wrocławskiej Nagrody Muzycznej "Polonica Nova". Została nagrodzona za kompozycję "Not I". Jury, pod przewodnictwem Szymona Bywalca, dyrektora artystycznego festiwalu, uznała go za najciekawszy utwór. Kompozytorka dostała czek na 100.000 zł oraz statuetkę autorstwa wrocławskiej artystki Gabi Kowalskiej. Jednocześnie, zgodnie z regulaminem konkursu, kompozytorka zobowiązała się do napisania nowego utworu z myślą o kolejnej edycji festiwalu.

DSC_5568.jpeg Również drugi z muzyków, obecny w Trzebnicy Cezary Duchnowski z utworem – acc++ca znalazł się w finale prestiżowej nagrody.

Koncert zorganizowany w ramach festiwalu Musica Polonica Nova w Trzebnicy miał niezwykły charakter nie tylko ze względu na to, że było to pionierskie przedsięwzięcie. Wyjątkowe były również okoliczności towarzyszące: miejsce, światło, dźwięk, temat oraz rzeka analogii, które można było dostrzec po dokładnym wsłuchaniu się w treść. Wydarzenie to właściwie performance, audiowizualny spektakl, który zabrał słuchaczy i widzów w historyczną podróż do źródeł polskiej muzyki. Była to podróż, w której łączyło się stare z nowym, tradycja z nowoczesnością, teraźniejszość z przeszłością. Elektroniczne dźwięki, generowane przez komputery, były przeplatane z wyraźnie zaznaczanymi partiami instrumentów akustycznych – wiolonczeli i gitary. Te zresztą, jako zapewne bliższe ludzkiej naturze, nadawały całości tradycyjnego charakteru. We fragmentach widzowie usłyszeli również zagraną na wiolonczeli melodię "Bogurodzicy", co zaakcentowało historyczny motyw przewodni spektaklu.
Uczestnicy koncertu, jak i artyści podkreślali niesamowitą i niezwykłą atmosferę, która panowała zarówno w trakcie koncertu, jak i po nim.

DSC_5589.jpeg Multimedialny spektakl w oparciu o najstarszy zabytek muzyki polskiej "Bogurodzicę".

DSC_5779.jpeg

DSC_5722.jpeg Paweł Hendrich - przedstawiciel młodego pokolenia światowej klasy kompozytorów, trzebniczanin.

DSC_5641.jpeg Andrzej Bauer - profesor Uniwersytetu Muzycznego im. Fr. Chopina w Warszawie oraz Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Jeden z nielicznych stypendystów prestiżowego stypendium im. Lutosławskiego.

DSC_5719.jpegJacek Kochan - perkusja, komputer. Kompozytor, aranżer, perkusjonista, absolwent ASP w Krakowie. Studiował muzykę w klasie perkusjii i wibrafonu w Grant MacEvan College w Edmonton.

DSC_5589.jpeg

DSC_5946.jpeg Kilka chwil po koncercie.

DSC_6012.jpeg Na zakończenie siostry Boromeuszki przygotowały poczęstunek w postaci domowych drożdżówek. Udział Trzebnicy w festiwalu Musica Polonica Nova pokazuje wyraźną aktywność miasta w sferze kultury Dolnego Śląska. Projekt w całości był finansowany z budżetu Gminy Trzebnica.

DSC_6093.jpeg  Pamiątkowe zdjęcie po koncercie organizatorów i wykonawców. Od prawej: Andrzej Bauer - wiolonczela, komputer, Marek Długozima - Burmistrz Gminy Trzebnica, Siostra Claret - Matka Generalna, Szymon Bywalec - Dyrektor Artystyczny, Agata Zubel – wokal, Paweł Hendrich - gitara, komputer, Maciej Walczak - wizualizacje komputerowe, Cezary Duchnowski – elektronika, Jacek Kochan - perkusja, komputer, Jakub Szurkawski - Naczelnik Wydziału Promocji.


W KILKU SŁOWACH O PROJEKCIE "GENESIS":


DSC_6064.jpegRafał Augustyn – polski kompozytor, krytyk muzyczny, a także filolog polski. Studia kompozytorskie odbył w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej we Wrocławiu u R. Bukowskiego i w Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach u H.M. Góreckiego.

Koncert bardzo mi się podobał. Doskonale znam wszystkich występujących dziś muzyków, wielokrotnie z nimi współpracowałem. Ciekawa forma, doskonałe ujęcie całości. Cały projekt świetnie się rozwijał, miał kontrasty, zdrową, sympatyczną materię, bogatą i myślę, że zrozumiałą. Nie wiem jak wrażenia publiczności, ale widziałem, że na koniec zareagowała bardzo dobrze. Natomiast nie umiem powiedzieć, jak to grało z całą przestrzenią, ale fragmenty wizualizacji, które udało mi się zobaczyć na starych belach, były świetne. Zresztą bardzo lubię materię, z którą Maciej Walczak pracuje - realistyczne na początku obrazy odkształca tak, że z tego powstaje abstrakcja, która ma pewną świeżość. Poza tym w tym wszystkim jest jakaś dramaturgia, sens, te kolory grają, te kształty ze sobą rozmawiają. Granulacja, rozwibrowanie obrazów zazwyczaj bardzo dobrze u niego wygląda. Pomysł dzisiejszego koncertu - świetny. Miejsce - niezwykłe. poza tym chętnie posłuchałbym w tych wnętrzach muzyki tradycyjnej, bez elektroniki.

DSC_6025.jpeg Olga Kończak – Filharmonia Wrocławska, Zastępca Dyrektora ds. Produkcji i Zarządzania Projektami

Pomysł, że Trzebnica i, że tu odbywa się koncert, podoba nam się już od dawna. Jestem pod ogromny wrażeniem. Wszyscy w Filharmonii Wrocławskiej byliśmy bardzo ciekawi tego miejsca. I to połączenie przestrzeni – bardzo tradycyjnej, z muzyką – bardzo nowoczesną, choć inspirowaną historią, wyszło niezwykle. I świetnie, że jest tu dziś tylu ludzi. Dzisiejszy koncert to kolejne przedsięwzięcie, które Gmina Trzebnica współtworzy we współpracy z Filharmonią Wrocławską. W zeszłym roku spotkaliśmy się w ramach festiwalu Wratislavia Cantans. I mocno wierzę, że nie tylko w tych dwóch festiwalach: Wratislavia Cantans, czy Musica Polonica Nova, ale również w ramach innych muzycznych wydarzeń, Trzebnica stanie się stałym punktem na kulturalnej mapie Dolnego Śląska. Ja z pewnością będę polecać to miejsce i współpracę z Gminą Trzebnica.

DSC_6041.jpeg Szymon Bywalec - dyrektor artystyczny festiwalu Musica Polonica Nova:

Koncert ogromnie poruszający. Zderzenie sztuki współczesnej z wnętrzami klasztornego poddasza i z tematyką koncertu rzuciło ciekawy temat do dyskusji. Element improwizacyjny, który się pojawił, kieruje odbiór tego multimedialnego spektaklu bardziej w stronę przeżycia niż interpretacji. Natomiast wydaje mi się, że koncert był na tyle bogaty i zawierał tak wiele elementów, że na chwilę refleksji czas będzie jeszcze później, a na gorąco możemy opowiedzieć jedynie o pewnych wrażeniach, odczuciach. Sądzę, że dla wielu mieszkańców Trzebnicy był to pierwszy koncert tego typu. I sposób przekraczanie pewnej granicy przyswojenia, języka muzycznego, śpiewu i wykorzystania elektroniki był dla niektórych absolutnie nowy i zaskakujący, ale po reakcji widowni widać, że było całkiem dobrze. Trochę się obawiałem, ponieważ natężenie i ilość bodźców we fragmentach ilustrujących bitwę była naprawdę duża, ale widzę, że w jakiś sposób zostało to przyswojone. I jeszcze jedna ważna sprawa. Muszę powiedzieć, że zaskoczyła mnie niesamowicie przyjazna i sympatyczna atmosfera, Piękne oczekiwanie na ten koncert. Publiczność schodziła się pół godziny wcześniej, czuć było atmosfera pewnego święta. To coś absolutnie wyjątkowego.

DSC_6114.jpeg Halina Bolisęga, nauczycielka muzyki w Szkole Podstawowej nr 2 w Trzebnicy, opiekun chóru młodzieżowego „Bel Canto”

- Jestem zafascynowana. Czuję cały czas niedosyt. W tego rodzaju muzyce uwielbiam bogactwo improwizacji, do której potrzeba niesamowitej dojrzałości muzycznej. Odchodzimy od poukładanych stereotypów, dodajemy emocje, wprowadzamy dynamikę. Najbardziej podobały mi się elementy kulminacyjne, ale też momenty ciszy. W końcu całość była widowiskiem medytacyjnym. Ponadto każdy w przestrzeń tego koncertu mógł wnieść własne emocje, które dodatkowo wypełniały całość. To miejsce – poddasze klasztoru niesamowicie się wpisało w interpretację najstarszego zabytku muzyki polskiej – Bogurodzicy. Do tego niezwykłe efekty wizualne, których mogło być jeszcze więcej. Piękne przeżycie. Jestem pod ogromnym wrażeniem.