• EN
  • DE

Jasełka w Brzykowie

W piątkowe popołudnie, 31 stycznia w sołectwie Brzyków miał miejsce pierwszy występ jasełkowy. Do miłego spotkania mieszkańców wsi i zaproszonych gości doszło w nowo wyremontowanej świetlicy. Te pierwsze jasełka odbyły się z dużym rozmachem, we wspaniałej atmosferze i wielkiej gościnności, z której słynie Brzyków.

W ten wyjątkowy pełen wzruszeń i świąteczny nastrój przeniosła gości, młodzież i dzieci z sołectwa, przygotowana przez liderkę „Stowarzyszenia odnowy wsi Brzyków”- Leokadię Wnuk oraz Karolinę Kaczmarek, Alicję Panysiak i Olgę Melchior. Na tej ważnej uroczystości nie zabrakło gości. Swoją obecnością zaszczycili mieszkańców, burmistrz Marek Długozima wraz z małżonką, sekretarz Daniel Buczak, przewodniczący Rady Miejskiej Mateusz Stanisz oraz proboszcz Jerzy Olszówka SDS.

Jak przystało na gospodarza imprezy, zebranych gości przywitał sołtys Tadeusz Cepiel. Nie ukrywając wzruszenia zapowiedział występ jasełkowy, prosząc o wyrozumiałość dla debiutantów, życząc miłych wrażeń podczas występu.

W pięknie przystrojonej scenerii z szopką, gdzie narodził się Chrystus, w otoczeniu aniołów i pasterzy w nastrojowym blasku świec i lampek, rozpoczął się jasełkowy spektakl. Młodzi „aktorzy” odegrali swoje pierwsze role z dużym zaangażowaniem i wyczuwalną dawką emocji. Warte również wspomnienia były przygotowane piękne stroje, w jakich uczestnicy przedstawienia wystąpili.

Historię narodzin Jezusa w Palestynie zobrazowały dzieci w sposób bardzo realny. Nie zabrakło akcentu odwiedzin Trzech Króli składających dary i hołd Jezusowi. A postacie Heroda, Diabła, Śmierci czy Żyda ubarwiły i ożywiły występ Kolędników.

Publiczność mogła wysłuchać kolęd oraz pieśni bożonarodzeniowych w wykonaniu Haliny Panysiak i młodzieży, przy akompaniamencie muzycznym Pawła Łakoty. Nie zabrakło kolęd: „W śród nocnej ciszy”, „Jezus Malusieńki” czy „Przybieżeli do Betlejem”. Na szczególną uwagę zasłużyła przepiękna interpretacja Haliny Panysiak, utworu pod tytułem „Kolęda dla nieobecnych”, którą poproszono o bis.

Kończąc przedstawienie młodzież życzyła wszystkim „łaski Bożej, sił do pracy (…), niech pomoże Bóg Wcielony zebrać wszędzie wielkie plony”.

Podczas całego spotkania jasełkowego panował nastrój świąteczny i atmosfera wręcz rodzinna. Wielka gościnność całej społeczności wsi, wynikająca z głęboko zakorzenionej cechy z dziada, pradziada, ujęła wszystkich zaproszonych gości. A sami gospodarze jasełek nie ukrywali zadowolenia z przebiegu imprezy. Jedna ze współorganizatorek przedstawienia, Karolina Kaczmarek, z radością powiedziała: - Cieszę się bardzo, że występ podobał się mieszkańcom i naszym gościom. Nie ukrywam, że byliśmy bardzo zdenerwowani, bo w końcu był, to nasz debiut. Przygotowania nasze do występu trwały miesiąc, kosztowało nas to sporo pracy i nie ukrywam trema też się pojawiła, ale najważniejsze jest to, że poczyniliśmy pierwsze kroki w rozwijaniu i pielęgnowaniu tradycji jasełek w naszej wsi.

HALINA_PANYSIAKI_PAWEL_LAKOTA.jpeg
JASELKA1.jpeg
ROZSPIEWANE_JASELKA.jpeg
SOLTYS_TADEUSZ_CEPIEL_LEOKADIA_WNUK_KAROLINA_KACZMAREK.jpeg
ZAPROSZENI_GOSCIE.jpeg