Od 3 lipca do 31 sierpnia 2017 roku Urząd Miejski w Trzebnicy czynny będzie od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00-15.00. Urząd Stanu Cywilnego przyjmuje interesantów od poniedziałku do piątku w godzinach: 7.00 – 15.00. Burmistrz Gminy Trzebnica w sprawach skarg i wniosków przyjmuje w środy  od godz. 15.00  do godz. 15.15.

  • EN
  • DE

Kino wciąż zaskakuje!

T-Mobile Nowe Horyzonty Tournée w trzebnickim Kinie Polonia 3D

Już od dziś (piątek, 8 stycznia) Kino Polonia 3D wyświetla najważniejsze filmy 15. edycji wrocławskiego festiwalu w ramach T-Mobile Nowe Horyzonty Tournée, którego gmina Trzebnica stała się partnerem. Znalazła się w gronie 36 polskich miast, w których wszyscy miłośnicy niebanalnego i odważnego kina będą mieli okazję go zaznać, oglądając siedem prezentowanych tytułów. Projekcje potrwają do 14 stycznia.

Wakacyjny festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty co roku gromadzi znawców i miłośników kina nie tylko z Polski, ale także z zagranicy. Bilety znikają bardzo szybko, ponieważ wybór pada na filmy wyjątkowe, których próżno szukać poza Nowymi Horyzontami. Jednak wszyscy ci, którym nie udało się wziąć udziału w tegorocznej edycji, mają teraz niepowtarzalną okazję, by nadrobić zaległości. W dniach 8-14 stycznia w nowoczesnym Kinie Polonia 3D Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Trzebnicy odbędzie się T-Mobile Nowe Horyzonty Tournée. Staramy się, by repertuar spełniał oczekiwania również wymagającego widza, stąd pomysł przyjęcia tego projektu na nasz ekran. Kino z najwyższej półki, docenione na najbardziej znaczących filmowych festiwalach, nagrywane przez najważniejszych światowych reżyserów, kino niejednokrotnie trudne i niedosłowne, ale też odważne i łamiące tabu jest na wyciągnięcie ręki w trzebnickiej sali kinowej - powiedział burmistrz Marek Długozima jednoczesnie zaznaczajac ze stanowi to uzupelnienie reaktywowanego Dyskusyjnego Klubu Filmowego.

W ramach Tournée pokazanych zostanie siedem tytułów (w tym jedna trylogia). Uosobieniem nowohoryzontowego „pionierskiego” ducha jest na pewno laureat Grand Prix z Wrocławia – Lucyfer Gusta Van den Berghe (nagrodzony również na festiwalu w Tallinie i na paryskim L’Europe autour de l’Europe). Kadry zostały tu zamknięte w kole, a obraz uległ deformacji dzięki użyciu dającego efekt „rybiego oka” tondoskopu, skonstruowanego specjalnie na potrzeby tej produkcji (autorem zdjęć jest Hans Bruch Jr.). Zabieg ten sprawia, że historia o Lucyferze – zatrzymującym się w drodze z niebios do piekieł w meksykańskiej wiosce pod wulkanem – nie tylko przypomina stare obrazy flamandzkich mistrzów, ale nabiera zaskakująco mistycznego wymiaru. Niczym przez lunetę oglądamy opowieść o tym, jak przyziemne miesza się z transcendentnym, a szatan wytrąca ludzkość z nieświadomości i wystawia na ryzyko związane z wolną wolą.

Świeże spojrzenie na dobrze znane prawdy niesie kubańska fabuła Epokowy projekt Carlosa M. Quinteli, nagrodzona na MFF w Rotterdamie i wyróżniona przez jury wrocławskiego festiwalu. To pełen absurdalnego humoru portret wewnętrznego spustoszenia społeczeństwa rozczarowanego krachem wielkich ideałów. Akcja filmu rozgrywa się w mieście, które powstało jedynie po to, by obsłużyć nigdy nieukończoną radziecko-kubańską elektrownię atomową. W mieszkaniu na 8 piętrze rozpadającego się wieżowca dziadek, ojciec i syn toczą międzypokoleniowe wojny, będące jedyną rozrywką w ich jałowym życiu. Czarno-białe zdjęcia korodującego morza betonu przeplatają się z propagandą z czasów budowy elektrowni i wiary w świetlaną przyszłość.

Świetnie przyjęte na światowych festiwalach Widzę, widzę austriackiego duetu – Severina Fiali i Veroniki Franz (scenarzystki Ulricha Seidla) to z kolei brawurowa próba odświeżenia konwencji kina grozy. 10-letni bracia-bliźniacy w oddalonej od ludzkich siedzib leśnej daczy czekają na powrót przebywającej w szpitalu matki. Kiedy okutana bandażami kobieta wróci do domu – nic nie będzie już takie, jak dawniej. Czerpiący z psychoanalizy thriller stapia się tu w jedno z mrocznymi baśniami braci Grimm i społecznymi wizjami jakby wyjętymi z Władcy much, by następnie podążyć w stronę surrealistycznego horroru. Film zachwycił widzów 15. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty, którzy przyznali mu swoją nagrodę, zaś operator Widzę, widzę - Martin Gschlacht, odebrał Prix Carlo Di Palma za najlepsze zdjęcia na ceremonii Europejskich Nagród Filmowych w Berlinie.

Jak w oryginalny sposób opowiedzieć o współczesnym krachu gospodarczym i zagubieniu dzisiejszej Europy? Sięgając po mit – odpowiada portugalski reżyser Miguel Gomes w swojej urzekającej 6-godzinnej trylogii Tysiąc i jedna noc. Polityczny esej o ekonomicznym upadku Portugalii i bezrobotnych stoczniowcach wpisuje w baśniowe ramy opowieści snutych przez Szeherezadę. Zaprasza na spotkanie z afrykańskim szamanem, eksplodującym wielorybem i umierającą syreną, a jednocześnie szydzi z polityków i pochyla się ze współczuciem nad maluczkimi, na których spadają konsekwencje ich decyzji. Film doceniono ostatnio w Berlinie, gdzie Vasco Pimentel i Miguel Martins otrzymali europejską nagrodę za najlepszy dźwięk oraz na festiwalu w Sydney. We Wrocławiu nagrodę przyznała mu Międzynarodowa Federacja Krytyków Filmowych FIPRESCI.

Nowe Horyzonty.jpeg