Od 3 lipca do 31 sierpnia 2017 roku Urząd Miejski w Trzebnicy czynny będzie od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00-15.00. Urząd Stanu Cywilnego przyjmuje interesantów od poniedziałku do piątku w godzinach: 7.00 – 15.00. Burmistrz Gminy Trzebnica w sprawach skarg i wniosków przyjmuje w środy  od godz. 15.00  do godz. 15.15.

  • EN
  • DE

Propozycja burmistrza Marka Długozimy w sprawie ratowania szpitala!

Nasz nowy szpital

Bardzo głośnym i ważnym tematem ostatnich dni jest sytuacja szpitala im. Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Podlega on Powiatowi Trzebnickiemu i od lat boryka się z ogromnymi problemami finansowymi. Ważą się jego losy, grozi mu bankructwo, możliwe jest także przejęcie przez inny szpital lub wdrożenie programu naprawczego. W obliczu potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców powiatu trzebnickiego podjąłem decyzję o złożeniu propozycji ratowania Szpitala – przejęcia go przez Gminę Trzebnica. Jestem przekonany, że jest to najlepszy sposób wyprowadzenia Szpitala z problemów w jakich się znalazł. Poniżej chciałbym przedstawić mieszkańcom powiatu trzebnickiego moje stanowisko w tej niezwykle istotnej sprawie.

Już od 9 lat - jak ten czas szybko leci - jestem burmistrzem, wybranym z woli mieszkańców gospodarzem Gminy Trzebnica. Zawsze moim nadrzędnym celem było, jest i będzie zapewnienie im jak najlepszych warunków życia. Skuteczność, zaangażowanie, odpowiedzialność za dobro wspólne, rozwaga, wiedza, pracowitość, otwartość na potrzeby innych, ale kiedy potrzeba – podejmowanie trudnych decyzji, nie przez wszystkich akceptowanych. Na tym jednak polega skuteczne zarządzanie. W okresie mojego kierowania Gminą Trzebnica, zamieniała się ona na lepsze. Oczywiście nie wszystko zostało zrobione, wiele przed nami. Nie czas, aby wymieniać poszczególne zadania. Warto jednak przypomnieć, że udało się zrealizować ponad 800 różnych inwestycji – od dużych, wartych ponad 35 milionów złotych, po te zupełnie małe. Każda z nich cieszy jednak tak samo. Wiele wydarzyło się w sporcie, kulturze, gospodarce. Dziś czas na służbę zdrowia.

W tej dziedzinie mam już doświadczenia i osiągnięcia. Gminna przychodnia zdrowia początkowo również miała straty. Teraz jednak przynosi pierwsze zyski. Już niebawem do dyspozycji mieszkańców zostanie oddana do użytku nowoczesna i przestronna przychodnia zdrowia.

Sprawnie funkcjonująca służba zdrowia jest dla mnie tak ważna, jak dla każdego z nas. Dla zapewnienia pełnej opieki zdrowotnej konieczna jest opieka szpitalna - gotowa na najtrudniejsze wyzwania w walce o życie i zdrowie pacjenta.

Poprzednia władza i kłopoty szpitala

Od wielu lat - zgodnie z przepisami o samorządach - za szpital św. Jadwigi w Trzebnicy odpowiada Powiat Trzebnicki – rada, zarząd i kierujący nim starosta. Z niepokojem obserwowałem narastające przez ostatnie lata problemy tej placówki. Nie chodzi tylko o kwestie finansowe, ale również o bardzo ograniczoną opiekę ambulatoryjną - niewiele poradni, niskie wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych oraz innych grup pracowniczych, ograniczenia w zakupach najbardziej potrzebnego wyposażenia medycznego, atmosfera niepewności wynikająca z obawy o przyszłość szpitala i długie kolejki oczekujących na zabiegi. Doszło do tego, że na początku tego roku szpital nie płacił dostawcom już nawet za krew, leki, odczynniki, gaz, energie elektryczną i nie odprowadzał za pracowników podatków PIT, a komornik przysłany przez ZUS zablokował rachunek bankowy szpitala.

Po ostatnich wyborach do Rady Powiatu z problemem szpitala musiała się zmierzyć nowa Rada i Zarząd Powiatu. Dzięki możliwościom, jakie dało utworzenie w Radzie koalicji radnych Komitetu Wyborczego Marka Długozimy z radnymi z Prawa i Sprawiedliwości, udało się odsunąć od władzy dotychczasową koalicję Platformy Obywatelskiej i PSL (KWW Razem w Powiecie Trzebnickim) z byłym starostą Robertem Adachem na czele. Patronem koalicji PO-PSL w naszym powiecie, jak się powszechnie uważa, jest Marek Łapiński.

Nowa koalicja w Radzie Powiatu Trzebnickiego złożona z radnych z mojego komitetu wyborczego oraz Prawa i Sprawiedliwości już podczas pierwszych miesięcy sprawowania funkcji doprowadziła do zaproponowania kilku konkretnych scenariuszy rozwiązania problemu szpitala, co nie udało się poprzedniej władzy przez osiem minionych lat. Być może właśnie z powodu potrzeby tuszowania zaniedbań poprzedniej władzy, były starosta Robert Adach oraz poseł Marek Łapiński tak bardzo opowiadają się za połączeniem trzebnickiego szpitala z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu. Być może również koalicja radnych Platformy Obywatelskiej i Razem w Powiecie nie chce dopuścić do przejęcia szpitala przez Gminę Trzebnica, aby przypadkiem nie był to kolejny mój sukces (jak to miało miejsce w przypadku przejęcia od powiatu zrujnowanych budynków poszpitalnych na ul. Leśnej, które przebudowałem na nowoczesną Szkołę Muzyczną oraz nową siedzibę Szkoły Podstawowej nr 2).

W konsekwencji zmiany władzy w powiecie doprowadziłem w marcu tego roku, mając na uwadze tragiczną sytuację finansową szpitala, do zmiany kierującego nim dyrektora. Nowym został Piotr Dytko – człowiek młody i pełen zaangażowania. Dzięki wszechstronnemu wykształceniu, zdobytemu wcześniej doświadczeniu na stanowiskach kierowniczych w służbie zdrowia, zapewnił szpitalowi w ostatnich miesiącach ciągłość działania, stabilność finansową i zdiagnozował stan placówki. Po wstępnym zapoznaniu się z sytuacją szpitala, zlecił przeprowadzenie jego pełnego badania tzw. audytu i opracowanie programu naprawczego. Zebrał wokół siebie grupę oddanych sprawom szpitala współpracowników i mądrze je też prowadzi. Jedną z korzyści zmian we władzach powiatu i zmiany dyrektora było to, że prawda o stanie szpitala przestała być „zamiatana pod dywan”.

Druzgocący audyt

Dziś znając wyniki audytu i program naprawczy Szpitala im. Św. Jadwigi Śląskiej, wiem dlaczego na łamach lokalnej gazety NOWa były starosta Robert Adach powiedział, cytuję: „pomysł audytu jest chybiony, ponieważ nikt nie wymyśli Ameryki”. Obawiał się tego, że informacje o złej kondycji placówki ujrzą światło dzienne, a opinia publiczna dowie się, jak dramatyczna jest jej sytuacja. Wyniki audytu okazały się druzgocące – zarówno dla byłego starosty, jak i całej poprzedniej ekipy rządzącej.

Stan szpitala, i to nie tylko finansowy, okazał się znacznie gorszy, niż można było sądzić z ogólnie dostępnych informacji. Odpowiedzialność za ten stan ponosi powiat – tak wynika z ustawy. Mało tego, przepisy prawa zobowiązują powiat do nadzoru, kontroli, a także - wspierania finansowego, jeśli jest uzasadnione. A jaka była rzeczywistość? Brak nadzoru, skutecznej kontroli i wymaganego prawem wsparcia finansowego. Pytanie - dlaczego powiat dysponując pieniędzmi nie pokrywał strat szpitala? Co z dyscypliną finansową i dbaniem o środki publiczne? Wynik był prosty do przewidzenia. Dziś szpitalowi grozi likwidacja, a jego gigantyczne długi staną się długami powiatu.

Gdyby doszło do tego czarnego scenariusza rodzą się pytania:

- co z pacjentami – rocznie hospitalizowanych jest kilkanaście tysięcy pacjentów, większość to mieszkańcy powiatu trzebnickiego, a w szpitalu przychodzi na świat rocznie blisko tysiąc noworodków ?

- co z ponad 420 pracownikami?

- co z drugim, obok Bazyliki Św. Jadwigi Śląskiej, symbolem Gminy Trzebnica? Ma odejść w zapomnienie? Co na to nasi mieszkańcy? Mają jeździć do Wrocławia, jak mieszkańcy Środy Śląskiej, w której doszło do likwidacji szpitala? Co z nagłymi przypadkami? Dokąd wówczas? Przecież to właśnie trzebnicki szpital jest ratunkiem dla nagłych przypadków – i to z całej Polski.

- co z oświatą, bezpieczeństwem, drogami itd., za które odpowiada powiat, kiedy przyjdzie mu spłacić wszystkie długi szpitala? Zobowiązania, łącznie z kosztami likwidacji mogą dać kwotę blisko 35 mln zł.

Kto da radę?

Wiem, że dziś nie jest najważniejsze rozliczanie kto jest odpowiedzialny za obecny stan szpitala, ale opinia publiczna powinna wiedzieć, że władza to nie tylko mitomaństwo, demagogia i złotouste wypowiedzi do narodu. To także mnóstwo pracy i olbrzymia odpowiedzialność. Tej, niestety, poprzedniemu zarządowi powiatu zabrakło. Nie spisali się także ci, którzy mogli pomóc, mieli duże możliwości – a nie zrobili tego. Niestety, z ubolewaniem stwierdzam, że poseł Łapiński – w sprawie Szpitala im. św. Jadwigi w Trzebnicy nie dał rady.

Może jednak – po wielu latach stagnacji – wreszcie da radę były starosta Robert Adach, który wspólnie z posłem jest dziś wielkim zwolennikiem konsolidacji szpitala i ma obecnie większość w radzie powiatu. Były starosta wraz z radnymi PO-RwP może przecież zadecydować o przyszłości szpitala – tego samego, który tak zaniedbał. Może ma jakiś pomysł, plan, inicjatywę? Taką swoją, przemyślaną od początku do końca, a nie powielaną.

A może raczej - on i poseł - będą konsekwentni w wieloletnim działaniu i decyzjami doprowadzą do tego, że szpital przestanie istnieć? A może spowodują, że nie dojdzie do przejęcia szpitala przez naszą gminę, za to placówka zostanie włączona do wrocławskiego szpitala (konsolidacja)? Przyjmą program naprawczy, czy też swoją biernością, odsuwaniem problemu na później, doprowadzą do upadku szpitala?

Cztery drogi do wyboru

Ja natomiast nie mogę powiedzieć, podobnie jak dyrektor szpitala uniwersyteckiego, że nie muszą przejmować trzebnickiego szpitala - ja muszę zrobić wszystko, aby szpital w Trzebnicy pozostał, i aby to był NASZ NOWY SZPITAL. Dziś wszystko w rękach radnych. I tych koalicyjnych, i tych opozycyjnych.

Jeśli nie wyrażą zgody – będę musiał się z tym pogodzić. Wszak nie wszystko da się zrobić, mimo najszczerszych chęci. Pozostanie mieć wówczas tylko nadzieję, że przez swoje decyzje lub brak decyzji nie doprowadzą do upadku szpitala i ograniczania jego świadczeń medycznych po wchłonięciu przez inny szpital.

Rada Powiatu ma dzisiaj nie tylko jedną (likwidacja szpitala), a cztery drogi do wyboru:

a) nie robienie niczego lub pozorowanie działań, odraczanie decyzji - co będzie oznaczało bardzo szybką likwidację szpitala,

b) fuzja z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu,

c) pozostawienie szpitala, jak do tej pory powiatowym i pilne wdrożenie trudnego programu naprawczego,

d) umożliwienie przejęcie szpitala przez Gminę Trzebnica.

Nicnierobienie=likwidacja

Co oznacza „nicnierobienie”? Likwidację szpitala. Jaki będzie efekt, można sobie łatwo wyobrazić. Dotknie to obecnych i przyszłych pacjentów, pracowników, firm świadczących usługi i tak dalej. Dodatkowo zostanie zrujnowany budżet powiatu, bo przecież nie będzie on w stanie udźwignąć długu szpitala. Dla Gminy Trzebnica i innych gmin powiatu trzebnickiego, a w szczególności dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców będzie to ogromna strata. Już dzisiaj dla zapewnienia ciągłości działania szpitala konieczne jest wsparcie go pieniędzmi powiatu – pieniędzmi, na które od dawna oczekuje.

Konsolidacja = filia?

Co oznaczać będzie konsolidacja ze Szpitalem Uniwersyteckim? Szpital trzebnicki stanie się filią lub oddziałem tego szpitala. Szczegółowy zakres działalności tej placówki, wielkość zatrudnienia, okres gwarancji utrzymania oczekiwanego przez mieszkańców zakresu usług medycznych, kwestie finansowe i inne nie zostały do dzisiaj formalnie ustalone. Ogólnie można powiedzieć - trzebnicka filia wrocławskiego szpitala będzie działała na zasadach określanych przez Senat Uniwersytetu i dyrekcję tego szpitala. W sytuacji szukania rozwiązania, szczególnie w obliczu groźby likwidacji szpitala, ta droga jest szansą, której nie można odrzucić bez dogłębnej analizy i otwartej rozmowy z władzami uniwersytetu i szpitala uniwersyteckiego. W wypadku braku decyzji o przekazaniu szpitala Gminie Trzebnica, co mam nadzieję się nie stanie, lub decyzji o utrzymaniu szpitala w strukturach powiatu - konieczne jest kontynuowanie rozmów z uczelnią tak, aby przed ostateczną decyzją o przyszłości naszego szpitala znać wszystkie warunki ewentualnej fuzji. Szczególnie ważne są konkrety dotyczące gwarancji zapewnienia mieszkańcom opieki szpitalnej. Bardzo ważne jest również to, co stanie się z pracownikami szpitala - bo to jeden z największych pracodawców powiatu trzebnickiego.

Powiat = program naprawczy

Pozostawienie szpitala powiatowym - uchronienie go przed likwidacją - oznacza konieczność pilnego podjęcia decyzji o wdrożeniu programu naprawczego i poważnym zaangażowaniu finansowym powiatu w ratowanie placówki. Co ta droga wyjścia oznacza dla samego szpitala? Oznacza wprowadzenie wielu istotnych zmian w jego funkcjonowaniu, większość z nich szczegółowo opisana została w programie naprawczym. Zakres restrukturyzacji szpitala jest ściśle uzależniony od skali wsparcia finansowego ze strony Powiatu Trzebnickiego, wielkości kontraktów z NFZ i wielu innych czynników. Wdrożenie programu naprawczego jest zadaniem trudnym, ale zdaniem autorów programu realnym i możliwym do wykonania. Pozostaje jednak pytanie - czy powiat, a szczególnie Rada Powiatu w obecnej sytuacji politycznej jest w stanie podjąć decyzję o przyjęciu programu, by następnie go wdrożyć? Na to pytanie dziś nie znamy odpowiedzi.

Gmina = szansa

Ratowanie szpitala poprzez przejęcie przez Gminę Trzebnica. Mimo iż byłem jednym z autorów pomysłu podjęcia rozmów z Wrocławskim Uniwersytetem Medycznym i zaangażowałem się w proces ustalania warunków ewentualnej fuzji, zdecydowałem się złożyć Radzie Powiatu ofertę przejęcia szpitala przez naszą gminę. Uznałem, po zapoznaniu się ze wstępnymi propozycjami uczelni, wynikami audytu szpitala i jego programem naprawczym, że najlepsze dla mieszkańców i dla pracowników szpitala będzie przejęcie tej jednostki przez Gminę Trzebnica. Motto tej decyzji zawiera się w trzech słowach NASZ NOWY SZPITAL. Nasz to znaczy lokalny, związany z lokalną społecznością, ale ze specjalizacjami czyniącymi go i Trzebnicę słynnymi w świecie. Nasz - to także nastawiony na maksymalne zaspokajanie potrzeb zdrowotnych mieszkańców naszej gminy i powiatu; w końcu nasz - bo tutaj będą zapadały wszystkie istotne decyzje dotyczące jego działalności. Nowy Szpital, dlatego że wymaga wielu zmian - po ich wprowadzeniu będzie jak nowy. Dokładnie tak samo - chociaż skala problemów jest znacznie większa - jak było z Gminnym Centrum Kultury i Sportu w Trzebnicy. Jest jak nowe.

Najważniejszym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest fakt, że szpital pozostanie częścią naszej lokalnej społeczności i będzie służył przede wszystkim jej potrzebom. Szpital stanie się centrum opieki zdrowotnej dla mieszkańców gminy i powiatu trzebnickiego. Bazą do przygotowania i wdrożenia zmian, pozyskania środków finansowych i innych celów pośrednich będzie przygotowany przez audytora program naprawczy. Program będzie konsekwentnie wprowadzany, ale i korygowany tak, aby podstawowe cele były osiągnięte, a koszty społeczne jak najniższe. Gmina ma ogromny potencjał organizacyjny, który zostanie wykorzystany również na rzecz szpitala. Dotyczy to na przykład pozyskania unijnych środków pomocowych – są w tym zakresie duże możliwości: wsparcia w zakresie przetargów, obsługi informatycznej, prawnej, promocji i zarządzania finansami szpitala, a także wspólnych z jednostkami gminnymi zakupów. Gmina ma doświadczenie w zakresie realizacji inwestycji. Będzie ono przydatne w koniecznych inwestycjach na terenie szpitala. Fakt, iż decyzje co do wielkości zatrudnienia podejmowane będą tutaj, na miejscu, w oczywisty sposób spowoduje, że będą one uwzględniać w szczególny sposób aspekty społeczne z tym związane. Przejęcie, a następnie restrukturyzacja szpitala to zadanie trudne przede wszystkim pod względem finansowym. Połączenie możliwości gminy i wskazanych w programie naprawczym działań w obszarze finansów szpitala wskazuje, że jest możliwe w dłuższej perspektywie rozwiązanie jego problemów finansowych. W wypadku przejęcia szpitala, jako gospodarz gminy, będę mógł mieć pełny wpływ na zagwarantowanie bezpieczeństwa mieszkańców całego powiatu, w tym gminy Trzebnica w zakresie kompleksowej opieki zdrowotnej szpitala połączonego z gminną przychodnią. Uratowanie trzebnickiego szpitala to ogromne i trudne zadanie, ale mieszkańcy wiedzą, że do tej pory nie unikałem trudnych wyzwań i robiłem to z powodzeniem. Wierzę, że mając podobne wsparcie jak dotychczas, uda mi się uratować Szpital im. Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

Póki co – priorytetem dla mnie jest przekonanie Rady Powiatu, by w trybie pilnym zatwierdziła program naprawczy i przyznała środki na pokrycie strat szpitala za 2012-2014 rok. To jest mój cel na dziś. Mam nadzieje, że dla nich dobro szpitala jest tak samo ważne jak dla mnie i wszystkich mieszkańców powiatu. Myślę, że powiat jest w stanie sam prowadzić szpital.

Apeluję - uratujmy więc razem nasz szpital. 

burmistrz podpis.jpeg

 

IMG_8961.jpegSpotkanie robocze z kierownikami szpitala powiatowego oraz Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

 

IMG_8997.jpeg
Podpisanie porozumienia dotyczącego powołania zespołów roboczych ds. konsolidacji w obecności kierownictwa Szpitala Powiatowego w Trzebnicy. Ze strony starostwa powiatowego przewodniczy burmistrz Marek Długozima oraz starosta Waldemar Wysocki, a ze strony USK – dyrektor Piotr Pobrotyn. Na zdjęciu również Krystyna Witkowska – Główna księgowa szpitala, Daniel Buczak – sekretarz Gminy Trzebnica, Piotr Dytko – dyrektor szpitala oraz Zbigniew Stabiszewski – doradca.

 

  • Oświadczenie Burmistrza Marka Długozimy

    Oświadczenie Burmistrza Marka Długozimy dotyczące nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Trzebnickiego związanej z próbą odwołania Starosty Waldemara Wysockiego