• EN
  • DE

Dlaczego Starostwo rozpoczęło remont drogi przed świętem Wszytskich Świętych?

Do redakcji Panoramy Trzebnickiej dzwonią mieszkańcy, którzy nie kryją oburzenia tym, co dzieje się rejonie ul. Klasztornej. - Co się wyrabia w tej Trzebnicy? – pytał wzburzony pan Tomasz sądząc, że to droga gminna. - Dwa dni przez Wszystkim Świętymi nie robi się takich rzeczy. Ktoś nie myśli logicznie? – docieka. To nie jedyny telefon jaki odebraliśmy tego dnia z głosami niezadowolenia.

Wyjaśniamy. Droga ta nie należy do gminy, należy do powiatu i to właśnie on podjął decyzję o jej zamknięciu tuż przed Wszystkimi Świętymi. - A to przypadkiem nie jest jakieś celowe działanie? - dopytuje Krzysztof. - Mam jakieś dziwne wrażenie, że to jest zrobione specjalnie po to, by utrudnić ruch w mieście i aby poziom niezadowolenia mieszkańców sięgnął zenitu. Wtedy wszyscy zaczną obwiniać burmistrza za dezorganizację w mieście. Sądzę, że o to właśnie chodzi – podkreśla.

Wspomniana ulica Klasztorna jest w ostatnim czasie dość popularna. Niedawno starosta Robert Adach oskarżył Straż Miejską o zdjęcie znaku informującego o tym, że jest to droga powiatowa, a dziś, dwa dni przed świętami, podległa mu jednostka tę drogę zamyka. Więcej na ten temat na stronie 8.

Z kolei pani Anna uważa, że osoba, która podjęła taką decyzję nie ma za grosz empatii. - Z góry wiadomo przecież, że przed Wszystkimi Świętymi ruch jest natężony, a każda dodatkowa przeszkoda, ten ruch utrudnia. Czy ta droga rzeczywiście wymagała natychmiastowego remontu? Czy nie można było poczekać z tym do poniedziałku? Widocznie komuś zależało na tym, by zrobić to przed sobotą. Przez wiele lat nic się na niej działo, a tu nie dość, że przed świętami, to jeszcze przed wyborami! Ja osobiście mam dość tego, co wyrabia powiat, bo tak naprawdę każda nieprzemyślana decyzja odbija się na nas, mieszkańcach – reasumuje swoją wypowiedź.

Komentarz redakcji Panoramy Trzebnickiej:
W związku z tym, że telefony rozdzwoniły się dość późno, nie mieliśmy szansy, by okoliczności te wyjaśnić u samego źródła, czyli starosty Roberta Adacha. Jednak pamiętając, że od października ubiegłego roku prosimy o informację na temat remontów dróg i wciąż otrzymujemy odmowne odpowiedzi, jesteśmy przekonani, że w tym przypadku czas odpowiedzi będzie równie długi. Choć kto wie, może już wkrótce, czyli po wyborach, starosta udzieli nam odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas od dawna pytania.

IMG_1545.jpeg